Przegląd tygodniowy GTD krok po kroku

Przegląd tygodniowy to godzina, która utrzymuje system Getting Things Done w zgodzie z rzeczywistością. Pomiń go przez kilka tygodni, a twoje listy przestaną odpowiadać twojemu życiu. Potem przestajesz im ufać, a potem przestajesz do nich zaglądać.

Większość osób, które porzucają GTD, nie rezygnuje z zapisywania ani z następnych działań. Rezygnuje z przeglądu, zwykle nawet tego nie zauważając. Poniżej przegląd w kolejności, która działa, z opisem, po co jest każdy krok, żeby było wiadomo, które można zrobić w pośpiechu, a których nie.

Trzy części: jasność, aktualność, kreatywność

Przegląd składa się z trzech części i nie bez powodu idą one w tej kolejności. Najpierw przenosisz wszystko z głowy do systemu, żeby reszta przeglądu pracowała na pełnym obrazie. Potem aktualizujesz każdą listę. Dopiero wtedy, gdy nic cię już nie uwiera, patrzysz naprzód i zastanawiasz się, czego chcesz.

  1. Opróżnij głowę Zapisz wszystko, co zaprząta ci głowę, a czego jeszcze nie ma w systemie. Pomaga w tym lista wyzwalaczy: lista podpowiedzi (rachunki, rodzina, zdrowie, samochód, osoby czekające na twoją odpowiedź), która przypomina o sprawach, które same z siebie nie przyszłyby ci do głowy.
  2. Opróżnij Skrzynkę odbiorczą Zdecyduj, czym jest każdy element: następnym działaniem, projektem, czymś, na co czekasz, czymś na później, materiałem czy śmieciem. Pusta skrzynka oznacza, że o wszystkim zdecydowano, a nie, że wszystko zrobiono.
  3. Przejrzyj następne działania Odhacz to, co już zrobione. Usuń to, co przestało mieć znaczenie. Przeformułuj wszystko, co jest tak mgliste, że wzrok by się po tym prześlizgnął.
  4. Spójrz na miniony tydzień Przejrzyj kalendarz z minionego tygodnia. Spotkania zostawiają po sobie sprawy do załatwienia i to tutaj się je wyłapuje.
  5. Spójrz na to, co nadchodzi Przejrzyj kalendarz na najbliższe dwa lub trzy tygodnie. Wszystko, co wymaga przygotowania, dostaje następne działanie teraz, a nie wieczorem dzień wcześniej.
  6. Sprawdź listę Czekam na Przy wszystkim, co się spóźnia, przypomnij się. To, co już dotarło, odhacz.
  7. Przejdź przez każdy projekt Każdy aktywny projekt potrzebuje co najmniej jednego następnego działania. Projekt bez niego stoi w miejscu, choćby nie wiadomo jak ważny się wydawał. Sprawdź, czy rezultat to wciąż ten, którego chcesz.
  8. Spójrz na wyższe horyzonty Twoje obszary odpowiedzialności i cele. Czy któryś obszar przycichł? Czy jest projekt, który nie służy niczemu, na czym ci zależy? Więcej o horyzontach.
  9. Rzuć okiem na materiały Przejrzyj swoje materiały i listy kontrolne. Często wychodzi z nich działanie, które wcześniej umknęło.
  10. Przeczytaj listę Kiedyś/może Wyciągnij z niej to, na co przyszła pora, i usuń to, czego już nie chcesz. Lista „kiedyś”, której nikt nie czyta, to cmentarz.
  11. Pomyśl twórczo Gdy wszystko jest aktualne, pomysły przychodzą łatwiej. Zapisz każdy nowy projekt czy plan, który się pojawi.
  12. Końcowe porządki Wszystko nowe, co wypłynęło podczas przeglądu, trafia do Skrzynki odbiorczej, żeby na koniec nic nie zostało ci w głowie.

Ile to trwa

Zaplanuj godzinę. Pierwszy przegląd trwa dłużej, bo nadrabia wszystko, co się rozjechało, gdy przeglądów nie było. Potem czas zależy głównie od liczby projektów, bo to w krokach 7 i 8 odbywa się myślenie.

Jeśli masz tylko dwadzieścia minut, zrób kroki 1, 2 i 7. Opróżnienie głowy i Skrzynki odbiorczej chroni to, co napływa, a krok z projektami chroni to, co już jest w ruchu. Reszta może poczekać tydzień. Całość nie może.

Jak przy tym wytrwać

Daj mu stałe miejsce w tygodniu
Wpisz go do kalendarza jako cykliczne spotkanie, w porze, gdy zostaje ci jeszcze trochę energii. Wielu osobom pasuje piątkowe popołudnie, bo zamyka tydzień, innym niedzielny wieczór, bo otwiera następny.
Te same kroki w tej samej kolejności
Przegląd, który co tydzień trzeba wymyślać od nowa, łatwo odłożyć. Listę kontrolną da się przejść nawet wtedy, gdy brakuje sił.
Przerwa jest w porządku. Pomijanie nie.
Pół przeglądu w piątek i drugie pół w poniedziałek nadal utrzymuje system w zgodzie z rzeczywistością. To trzy pominięte z rzędu przeglądy sprawiają, że system umiera.
Rób też przegląd dzienny
Pięć minut każdego ranka nad dzisiejszym kalendarzem i tym, co zamierzasz zrobić, skraca przegląd tygodniowy, bo mniej się rozjeżdża.

Przegląd tygodniowy w Relay

Relay zamienia te dwanaście kroków w prowadzony przegląd, w tej samej kolejności, jeden ekran po drugim. Listy wyzwalaczy do opróżniania głowy są wbudowane i można je edytować. Projekty bez następnego działania trafiają do grupy Utknięte, gdzie je zobaczysz, a projekt, który nie łączy się w górę z żadnym obszarem ani celem, ma przy sobie notkę, która o tym informuje.

Przegląd można przerwać w trakcie i później wrócić do tego samego miejsca. Relay zapisuje, ile trwał każdy przegląd, a jeśli połączysz kalendarz, może dodać cykliczny, godzinny blok na przegląd tygodniowy w wybranym dniu i o wybranej godzinie.

Przegląd tygodniowy w Relay na kroku Projekty: wskazówki do kroku, a pod nimi każdy aktywny projekt do przejrzenia po kolei.

Zrób następny przegląd w Relay

Relay przeprowadzi cię przez każdy z powyższych kroków po kolei, więc nie potrzebujesz obok otwartej listy kontrolnej. Przenieś swój system z Nirvany lub Todoist albo zacznij od pustej Skrzynki odbiorczej.

30 dni za darmo, bez podawania karty. Zacznij w przeglądarce albo zainstaluj aplikację.

Zobacz też